Adw. Nowaczyk: sędziowie uczcie się od arbitrów

Wolny od sztywnych procedur arbitraż międzynarodowy wytworzył specyficzną kulturę. Rozprawy odbywają się najczęściej w salach sądów polubownych, salach konferencyjnych izb gospodarczych, kancelarii prawniczych, albo hoteli. W krajach Wschodu zdarzało się już orzekać w restauracjach, świetlicach, a nawet w szkolnej klasie.

articleImage: Adw. Nowaczyk: sędziowie uczcie się od arbitrów fot. Thinkstock

O arbitrażowych zwyczajach pisze adw. Piotr Nowaczyk, partner w kancelarii Salans, członek Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego ICC w Paryżu:
W arbitrażu źle widziane są jakiekolwiek złośliwości pod adresem strony przeciwnej, nie mówiąc o arbitrach. Szermierka słowna między pełnomocnikami jest tu znacznie łagodniejsza niż w sądzie powszechnym. Jeżeli już, to dyscypliną szermierczą jest raczej floret, a nie szabla. Zawsze mile widziany jest dowcip i poczucie humoru, dobre maniery i pozytywne, pogodne nastawienie do współuczestnika rozprawy.
Atmosfera sali rozpraw ma bowiem, chociaż trochę przypominać atmosferę negocjacji, w trakcie których strony zawarły kiedyś umowę. Atmosfera ta celowo ma różnić się od atmosfery sali rozpraw w sądzie powszechnym. Dobrym zwyczajem są wspólne posiłki w przerwach, pod warunkiem, że nie będziemy przy stole mówić o sprawie.

więcej>>lex.pl/?cmd=artykul,17922,title,arbitraz-tworzy-nowe-zwyczaje-
Autor: Adw. Piotr Nowaczyk, partner w kancelarii Salans, członek Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego ICC w Paryżu, arbiter i doradca w ok. 150 arbitrażach w polskich i zagranicznych instytucjach arbitrażowych, prezes Sądu Arbitrażowego przy KIG w poprzedniej kadencji. Mail: pnowaczyk@salans.com

06.01.12 Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)