Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Rewolucji nie trzeba, potrzebne wsparcie państwa

Rewolucji nie trzeba, potrzebne wsparcie państwa

24.05.13

Polski arbitraż nie wymaga rewolucji, ale potrzeba mu wsparcia legislacyjnego państwa – takie wnioski wynikają z piątkowej konferencji „Arbitraż – prawo, praktyka, instytucje” zorganizowanej w Sejmie.

articleImage: Rewolucji nie trzeba, potrzebne wsparcie państwa Fot. Flickr/Pawel Marchewka/Źródło - Pawel Marchewka's photostream/Lic. CC by

Celem konferencji była poprawa pozycji arbitrażu jako ważnego elementu ładu prawnego w Polsce. W naszym kraju są 104 podmioty zajmujące się arbitrażem, ale wyroków arbitrażowych zapada rocznie tylko 2 tysiące – mówił adw. Sylwester Pieckowski. Sądy wydają co roku 20 tys. rozstrzygnięć polubownych, czyli można powiedzieć, że świat arbitrażu jest zjawiskiem niszowym. Ale w tym małym świecie sądy bardzo konkurują ze sobą.
- My arbitrzy musimy dochować wysokich standardów, aby nasze sądy arbitrażowe stanowiły o atrakcyjności kraju – powiedział prof. Józef Okolski.

Wsparcie władz
Prof. Wojciech Popiołek stwierdził, że polskie prawo arbitrażowe jest nowoczesne i nie wymaga reform. To co należy pprawić to kwestia zdolności arbitrażowej, unormowania prawa upadłościowego pod kątem arbitrażu oraz uelastycznienia procedury
Trzeba naśladować dobre międzynarodowe wzory postępowania arbitrażowego, aby postępowanie przebiegało sprawnie – mówili uczestnicy konferencji. Zwracali także uwagę na pomoc państwa.
Adwokat Maciej Jamka przypomniał, że arbitraż jest biznesem, a jednocześnie wpływa na rozwój społeczeństwa. Jest też przedmiotem konkurencji między państwami . Znane i ceniony są trybunały arbitrażowe w Paryżu, Sztokholmie, Wiedniu, Londynie. Ale i Polsce jest szansa dla rozbudowania centrum arbitrażowego, tylko potrzebne jest wsparcie władz państwowych.
Na przykład rząd francuski pomógł arbitrażowi w ten sposób, że zwolnił z podatków ICC (International Chamber of Commerce), by siedziba sądu pozostała w Paryżu.
A w Londynie Sąd Arbitrażowy dostał od miasta nowy budynek.
Są  trzy metody wspieranie arbitrażu przez państwo. Jest to dostosowanie prawa do potrzeb arbitrażu, pomoc finansowa i organizowanie konferencji.

Ministerstwo wspiera

Wiceminister sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn podkreślił podczas swego wystąpienia na konferencji, że wymiana poglądów i doświadczeń na temat sytuacji sądownictwa polubownego blisko osiem lat po gruntownej reformie przepisów postępowania cywilnego  jest niezmiernie potrzebna.
- Sądownictwo polubowne, będące jedną z alternatywnych metod rozstrzygania sporów, jest istotnym elementem szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości i nie powinno być stawiane w opozycji do sądownictwa państwowego, ale traktowane jako jego uzupełnienie. Są to elementy wymiaru sprawiedliwości, które powinny się wzajemnie wspierać w realizacji celu, jakim jest rozwiązywanie sporów i konfliktów – mówił wiceminister sprawiedliwości.
Dlatego, jak podkreślił Wojciech Węgrzyn, wzmocnienie sądownictwa polubownego powinno iść w parze z reformami sądownictwa państwowego, gdyż jakość i stabilność systemu prawnego w Polsce będzie wpływać na popularność arbitrażu i znaczenie Polski jako miejsca arbitrażu międzynarodowego.
Wiceminister sprawiedliwości zwrócił też uwagę, że Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje szereg inicjatyw i działań w zakresie promocji w tym obszarze, skierowanych przede wszystkim na rozwój mediacji gospodarczej, dzięki którym odnotowano wzrost popularności mediacji. - Wprawdzie nie wpływają one bezpośrednio na zmianę sytuacji sądownictwa arbitrażowego, ale służą ogólnej promocji koncyliacyjnych metod kończenia sporów” – podkreślił Wojciech Węgrzyn.  

Arbitraż a sądy powszechne
Jeden z adwokatów podał znamienny przykład ilustrujący formalizm sądów powszechnych w kontekście bardziej elastycznych regulaminów sądów polubownych. Postępowanie toczyło się przed sądem rejestrowym, chodziło o przymusowy wykup akcji. Adwokat musiał ustosunkować się do wydanej opinii biegłych. W terminie przewidzianym dla kpc złożył w sądzie pismo i kilka załączników. Sąd zwrócił mu załączniki argumentując, że wezwał strony tylko do złożenia pisma. – W Sądzie Arbitrażowym taka reakcja byłaby nie do pomyślenia.
Dr Marcin Dziurda przypominał o nowelizacji kpc, która weszła w życie 3 maja 2012 r.
- Nowelizacja powoli się przyjmuje, ale to wymaga czasu – powiedział dr Dziurda. – Nowy art.207 daje zestaw instrumentów pomagających sędziemu sprawnie zarządzać procesem, tak jak to ma miejsce w arbitrażu. Np. w sprawach zawiłych przewodniczący może zarządzić przed pierwszą rozprawą wniesienie odpowiedzi na pozew lub także w miarę potrzeby wymianę przez strony dalszych pism przygotowawczych, przy czym oznaczyć może porządek składania pism, termin, w którym pisma należy złożyć, i okoliczności, które mają być wyjaśnione.
Dr Dziurda dodał, że osiągnięciem arbitrażu jest myślenie organizacyjne i sprawne zarządzanie sprawami. Te zwyczaje sukcesywnie przenoszą się do sądownictwa powszechnego.

Konferencja została zorganizowana 24 maja br. przez Sąd Arbitrażowy KIG pod patronatem marszałek Sejmu Ewy Kopacz, a przewodniczył jej poseł Krzysztof Kwiatkowski.

 

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: Sejm RP
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE