Wśród radców prawnych przeprowadzono w styczniu ankietę na temat wynagrodzeń arbitrów. Większosć z nich twierdzi, że stawka powinna być zróżnicowana w zależności od wartości przedmiotu sporu, począwszy od 3-4 proc.
Zdaniem Beaty Gessel-Kalinowskiej vel Kalisz powinny być trzy przedziały stawek. Pierwszy przedział dotyczyłby drobniejszych kwot, gdy wartość sporu nie wynosi więcej niż 50 tys. zł.- mówi Beata Gessel, prezes Sądu Arbitrażowego przy PKPP Lewitan. - Sąd Arbitrażowy przy PKPP Lewiatan uważa, że to jest postępowania przyspieszone i stawki powinny być ustawione na dość niskim poziomie – 3-4 proc. wartości sporu, dużo mniej niż stosują to sądy powszechne.
W sporach dotyczących średnich wartości, które najczęściej stają przed polskimi sądami należy utrzymać stawkę dotychczasową. Natomiast w sporach o większe wartości – problem trzeba przemyśleć. - Chcemy, aby brali w nich udział arbitrzy najlepsi i otrzymywali stawki, takie jakie biorą w sądach zagranicznych – dodaje Beata Gessel.
- Zrobiliśmy sondę wśród radców prawnych zajmujących się arbitrażem na temat wynagrodzeń arbitrów – informuje prezes Sądu Arbitrażowego. - Podzielili oni moją koncepcję. Opowiadają się za podwyższeniem stawek, przy największych sprawach, nawet do 300 procent większych niż obecnie.
Warto porównać , jak dają sobie z wynagrodzeniem radę inne sady. Np. sądy londyńskie mają stawki godzinowe, a wynagrodzenie dochodzi do 400 funtów za godzinę. W innych sądach europejskich decyduje wartość przedmiotu sporu. Przy czym nie ma sztywnych stawek, ale są widełki od-do. Jeśli sprawa jest prostsza, to stosuje się stawkę niższą, jeśli bardziej skomplikowana – podwyższa się. Na etapie wstępnym pobiera się stawkę średnią.
W zeszłym roku w kwietniu Lewiatan organizował spotkanie z przedstawicielami ministerstwa sprawiedliwości, którzy są otwarci naumiany w przepisach o arbitrażu.
- Rozmawialiśmy o przepisach, które mogą być barierą rozwoju arbitrażu, także na temat postępowania upadłościowego i sporach korporacyjnych. O stawkach nie było mowy, ale chyba ważniejsza sprawą są postępowania wokół arbitrażu prowadzone w sądach powszechnych. Zastanawialiśmy się jak ukształtować przebieg rozpraw, aby były bardziej przyjazne arbitrażowi – reasumuje Beata Gessel..